Droga krzyżowa z bł. Józefem Czempielem

I stacja pierwsza - wyrok
13 kwietnia 1940 zapadł wyrok. Owego poranka po Mszy Św. zasiadłeś w konfesjonale. Po chwili wszystko potoczyło się nagle, w pośpiechu. Musiałeś stawić czoło ostatniej drodze. Jeszcze tylko kapelusz, okulary, koc. Trzeba iść. Nawet na pożegnanie nie było czasu. Pozostały w pamięci łzy Matki.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 
II stacja – krzyż
Trudno przyjąć krzyż niesprawiedliwy. Wiedziałeś jednak, że nie ma innej drogi, że tylko tak możesz połączyć się z Mistrzem. W tym jednym uścisku krzyża – przyjętego wyroku, powiedziałeś Bogu swoje całkowite Fiat „Bądź wola Twoja”, do końca.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
III stacja - pierwszy upadek
Trudno zapomnieć przepełnione łzami oczy i wyciągnięte w geście smutku ręce najbliższych, Matki. Ten obraz stale ci towarzyszy. Taki ból, tęsknota prowadzi do upadku. Wiedziałeś jednak, że w tym nie wolno trwać, że trzeba pójść dalej. Powstałeś.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.


IV stacja - spotkanie z matką
Ta stacja była ci odległa. Nie dano ci możliwości spotkać na drodze cierpienia matki. Nie mogłeś zobaczyć jej łez współcierpienia i tęsknoty. Świadomy jej rozdartego serca z powodu rozłąki, w każdym słowie listu przesyłałeś pozdrowienie i pocieszenie: „szczególnie dla kochanej Matki”.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

V stacja - Szymon
Pomóc, kiedy człowiek wygląda pomocy – to trudne, ale nie niemożliwe. Dlatego współtowarzyszy pocieszałeś, dzieliłeś dla nich chleb choć nie wiele go miałeś, pomagałeś powstawać choć i tobie brak było sił. To prawdziwa postawa szymonowa. Być dla innych, do końca.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

VI stacja - św. Weronika
Przywrócić twarz człowiekowi. Szczególnie tam gdzie odbierano człowiekowi wszelką nadzieję. Nie raz próbowano wystawić na próbę twoje człowieczeństwo, twoją siłę. Pewnego razu SS-man nakazał ci ochrzcić piaskiem współ więźnia Żyda. Twój sprzeciw przywrócił mu wiarę, poczucie godności i człowieczeństwa. Twój sprzeciw stał się początkiem w jego życiu nowego.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

VII stacja - drugi upadek
Często w listach powracasz z tęsknotą do parafii. To tęsknota ojca za swoimi dziećmi: „Boże Narodzenie stoi już w drzwiach. Jak chętnie chciałbym z wami w czasie wigilii pośpiewać kolędy, w moim ukochanym kościele parafialnym odprawić Mszę św. a moim kochanym parafianom udzielić błogosławieństwa w czasie bożonarodzeniowej kolędy. Ale Bóg postanowił inaczej, niech się stanie Jego wola”. Trzeba iść dalej, do zobaczenia jeśli nie tu, to w domu Ojca w niebie.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

VIII stacja - płaczące niewiasty
Tyle wokół płaczu, tęsknoty, cierpienia. Każdy potrzebuje pocieszenia, dobrego słowa wparcia. „Jedni drugich brzemiona noście”. Dlatego musiałeś być mocy i nie pozwoliłeś by wszelkie doświadczenia odebrały ci pogodę ducha i równowagę. Pochylałeś się nad Chrystusem w poniżonym człowieku.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

IX stacja - trzeci upadek
Cierpienie trudno przyjąć. Trudno pogodzić się z tym co nieuniknione. Za każdy razem powracasz do tego co było na początku „Bądź wola Twoja”. To daje siły by powstawać i iść dalej, bo nie wolno się poddawać.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

X stacja - odarty z godności
Nie miałeś już żadnych wątpliwości, że doświadczenie cierpienia pozbawi Cię wszelkich praw, nawet tego najcenniejszego – prawa do życia. A jeszcze tyle chciałeś zrobić: zanieść Chrystusa potrzebującym, błogosławić, pocieszać. Wszystko musiałeś zostawić, prócz nadziei pokładanej w Bogu.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

XI stacja - przybicie do krzyża
Zostańcie z Bogiem, pozdrówcie mi moich parafian w hajdukach, ja jadę na śmierć – jeżeli taka jest wola Boska. Złączony uściskiem miłości z Chrystusowym Krzyżem przyjmujesz to co nieuniknione. Dobrowolnie poddajesz się oprawcom. W każdym pchnięciu, szybkim kroku odczuwasz ból przybicia do krzyża.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

 
XII stacja - śmierć
Śmierć była bardzo powolna. Następowała w wyniku zatrucia gazami spalinowymi w specjalnie przystosowanych do tego pojazdach transportujących więźniów. Trwało to od 5 do 7 minut. Oddech stawał się coraz płytszy. Przebacz im… - zrozumiałeś ważną lekcję Krzyża. By w końcu w ostatnim oddechu zawierzyć Bogu: W ręce Twoje Boże przyjmij ducha mego.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

XIII stacja – w ramionach matki
Trudno wyobrazić sobie co czuje matka, której nie dano pożegnać dziecka. Suchy list zawierający nieprawdziwe informacje to za mało. Ona chciał jeszcze raz przytulić, spojrzeć… Pozostała wiara i ciepłe słowa syna „pozdrówcie ukochaną matkę.” To stacja cierpiącego serca matki. To stacja matek, których szczególnym powołaniem stało się przeżyć śmierć dziecka.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

XIV stacja -  grób
To ważne jest gdy mamy gdzie pójść, zapalić znicz, pobyć, porozmawiać. To ważne… Tego jednak grobu nie ma. Nawet nie wiadomo gdzie dokładnie rozsypano prochy. Na szczęście pozostaje ważne miejsce serce, z którego nikt nie wyrwie pamięci, wspomnień, ufnej modlitwy. W tym wyjątkowym miejscu niech płonie jak najdłużej znicz naszej pamięci, by nie tylko drogi swojego życia rozświetlać lecz by to światło przekazać dalej, kolejnym pokoleniom. Jako świadectwo wiary w życie zakorzenione w Chrystusie dla którego warto poświęcić wszystko nawet siebie.
bł. Józefie Czempielu – módl się za mani.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Opracował ks. Rafał Bałamucki
na podstawie książki Śląski Machabeusz, autorstwa J. Kuka i Z. Hojka.
 

Informacje

Dziećmarów, pw. św. Michała Archanioła, Msze Święte w tygodniu poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek o godz. 18.00, środa 7.00, niedzielne: sobota 18.00 i niedziela 8.30, nabożeństwo o godz. 14.00 (co drugi tydzień).

Babice, pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, Msze Święte w tygodniu o godz. 17.00, niedzielne: sobota 17.00 i niedziela 11.00, nabożeństwo o godz. 14.00 (co drugi tydzień).

Bernacice, pw. Trójcy Przenajświętszej, Niedziela godz. 10.00.

Sakrament Pokuty, możliwość skorzystania przed każdą Mszą Świętą.

Kancelaria parafialna, czynna codziennie.

Wezwania do chorego o każdej porze.


Msze Święte w tygodniu o godz. 18.00, niedzielne: sobota 18.00 i niedziela 8.30, nabożeństwo o godz. 14.00 (co drugi tydzień).

Modlitwa

MODLITWA DO ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA

Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw  zasadzkom i niegodziwości złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg pogromić raczy, pokornie o to  prosimy, a Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym  świecie krążą, Mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Litania do św. Michała Archanioła.

123zycieksiazki

radio-doxa

Dziećmarów

6Parafia św. Michała Archanioła. Najstarsza wzmianka o kościele pochodzi z 1307 r. do 1660 r. była filią parafii Babice. W 1668 r. erygowano parafię. W 1786 r. kościół oraz część wioski uległy spaleniu. Obecny kościół pochodzi z 1786 r. W 1945 r. kościół, został zbombardowany co doprowadziło do kolejnego, prawie całkowitego spalenia, pozostały tylko ściany. Dzięki jednak ogromnemu zaangażowaniu ówczesnych mieszkańców (wioska po wojnie liczyła pond 1000 mieszkańców) został na nowo wybudowany, a aktu poświęcenia nowo wybudowanego kościoła dokonał ks. adm. A. Kominek w 1949 r. Z Dziećmarowa pochodził Biskup Anastazy Sedlag (1787-1856), od 1833 r. bp Chełmiński. Aktualnie wioska liczy 260 mieszkańców, spowodowanie to jest liczną emigracją mieszkańców na zachód. Na szczęście wielu jeszcze powraca by w zaciszu Dziećmarowskiej ziemi spędzać wakacje czy święta.

 

Babice

6Parafia św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Wioska Babice znana już w XIII w., należała do Joannitów z Grobnik (do sekularyzacji w 1810 r.) Obecny kościół wybudowany w latach 1681-83, przebudowana 1781-92. W 1582 r. Joannici wybudowali w Babicach kościół, natomiast data erekcji parafii jest nieznana. Jako lokalia jest już znana w 1633 r. W 1828 r. dołączono miejscowość Bernacice, wtedy Babice stały się samodzielną parafią. Do 1945 r. par. należała do diecezji ołomunieckiej. Zaraz po wojnie mieszkało w wiosce ponad 1200 mieszkańców. Aktualnie wioska liczy 290 mieszkańców.

 

Bernacice

6Kaplica pw. Trójcy Przenajświętszej. Filia parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Babicach.  W 1882 roku Bernacie zostały dołączone do Babic. W miarę możliwości mieszkańcy w raz z duszpasterzami podejmowali remonty tej kalipcy by zaczęła ona służyć ludziom do kultu religijnego. Największe zasługi w podejmowanych remontach mieli kapłani ks. Chałupka i ks. Perliński oraz ks. Jerzy Hetmańczyk. W skład Bernacicic wchodzą Bernacie Dolne i Górne. Aktualna liczba mieszkańców 190.